Siostry Misjonarki Sługi Ubogich

opublikowane na 05/02/2019
hnas mision

Ostatnio miałyśmy możliwość w ramach naszego programu apostolskiego odwiedzić cztery wioski w departamencie Apurimac. Droga do tych wiosek to otwarta księga Piękna i Miłości Boga, choć sama szosa była w wielu miejscach niebezpieczna z powodu osunięć zbocza. W ciągu dnia odwiedzałyśmy domy, a wieczorami organizowałyśmy spotkania katechetyczne, w czasie których wyświetlałyśmy także filmy i urządzałyśmy zabawy dla dzieci. W czasie jednej z tych wizyt spotkałyśmy pewną kobietę, która tkała (patrz zdjęcie poniżej) z owczej wełny materiał służący do noszenia na plecach dzieci i towarów. Jest rzeczą cudowną spotykać tych maluczkich, którzy pracują w milczeniu jak Święta Rodzina z Nazaretu. W tym przypadku rodzina składała się tylko z taty i z mamy, ponieważ dzieci wyjechały już do miasta w poszukiwaniu lepszych warunków życia. Kiedy małżonkowie ci nas zobaczyli, przyjęli nas z wielką radością i wdzęcznością prosząc, abyśmy z nimi pomodliły się za ich rodzinę. W innym domu zastałyśmy  mamę, która upadła w polu i miała ranę na nodze oraz zwichniętą rękę. Zawsze mamy przy sobie  dobrze wyposażoną apteczkę. Była z nami  także pielęgniarka, która od razu zajęła się kobietą, a ta nie wiedziała, jak dziękować. Chociaż bowiem istnieją małe przychodnie w każdej wiosce, często są one zamknięte albo brak w nich odpowiednio wyszkolonego personelu. Kontynuując naszą wizytę znalazłyśmy w wielu domach ludzi w podeszłym wieku samotnych i smutnych, którzy przyjmowali nas z wielką radością gorąco pragnąc słuchać słowa Bożego i odczuć obecność Boga. Mogłyśmy także rozdawać chleb upieczony w naszej piekarni. Robi zawsze na nas ogromne wrażenie, gdy widzimy, jak bardzo ci ubodzy pragną, by ktoś ich wysłuchał i z nimi pobył!